15
01.2020

Wyleczyliśmy już setki pacjentów z HCV

Wyleczyliśmy już setki pacjentów z HCV
Drukuj

Wprowadzona w 2014 roku bezinterferonowa terapia leczenia wirusowego zapalenia wątroby typu C okazała się wielkim sukcesem. Dzięki niej w naszym szpitalu blisko 1000 pacjentów zostało całkowicie wyleczonych, wielu uniknęło marskości wątroby, a nawet raka.

W naszym kraju jest od 150 do 200 tysięcy pacjentów zakażonych HCV. Większość z nich nawet o tym nie wie. Zakażanie przez wiele lat może nie dawać żadnych objawów, a w tym czasie wirus sieje spustoszenie w wątrobie, prowadząc do marskości, czy raka wątrobowokomórkowego. Do 2014 roku pacjenci, u których wykryto wirusa, poddawani byli terapii interferonowej, która niestety nie dawała pewności wyleczenia, a w dodatku była obciążająca dla organizmu i powodowała wiele skutków ubocznych.

Pod koniec 2014 w Szpitalu Wojewódzkim w Szczecinie pierwsi pacjenci zaczęli otrzymywać leki przeciwwirusowe nowej generacji. W kolejce do leczenia znajdowało się wówczas ok. 750 osób. W pierwszych latach funkcjonowania refundowanej bezinterferonowej terapii anty-HCV rocznie udawało się zakwalifikować do leczenia ok. 80 pacjentów. Tym samym czas oczekiwania wynosił wówczas ponad 4 lata. Po 5 latach stosowania terapii kolejka oczekujących znacznie się skróciła. Dziś na terapię w naszym szpitalu oczekują 33 osoby, 36 jest w trakcie leczenia. Kolejka nie przekracza trzech miesięcy, a pacjenci w trybie pilnym otrzymują lek natychmiast. Od tamtej pory z leczenia skorzystało 1041 osób.

Co najważniejsze, terapia daje blisko 100-procentową szansę wyleczenia (skuteczność jest nieco niższa w przypadku zaawansowanego zwłóknienia wątroby, czy nieskutecznego leczenia w przeszłości). Ostatnio wprowadzone leki pangenotypowe gwarantują sukces terapeutyczny niezależnie od genotypu wirusa.

- Dla porównania HIV, HBV, cytomegalia wciąż pozostają nieuleczalne, pomimo dostępności leków skutecznie kontrolujących te infekcje – mówi prof. dr hab. n. med. Marta Wawrzynowicz-Syczewska, ordynator Oddziału Chorób Zakaźnych, Hepatologii i Transplantacji Wątroby SPWSZ w Szczecinie. – Terapia anty-HCV to pierwszy przypadek udanego leczenia przewlekłej choroby wirusowej, to wielki przełom. Dodatkowo zaobserwowaliśmy spektakularne zjawisko: po wyleczeniu wirusowego zapalenia wątroby typu C, u wielu pacjentów nie tylko doszło do wycofania się objawów dekompensacji choroby wątroby, ale ustabilizowała się cukrzyca, w niektórych przypadkach możemy mówić nawet o wycofaniu się zaburzeń glikemii i możliwości odstawienia leków przeciwcukrzycowych.

Celem leczenia farmakologicznego jest całkowita eliminacja z organizmu wirusa zapalenia wątroby typu C, co znacznie zmniejsza ryzyko rozwoju marskości wątroby oraz raka wątrobowokomórkowego. Terapia ma niewiele skutków ubocznych i trwa od 8 do 24 tygodni. Wyleczeni pacjenci bez marskości wątroby pozostają jeszcze pod kontrolą poradni specjalistycznej przez okres 1-2 lat. Chorzy z marskością wątroby, pomimo eradykacji HCV, muszą pozostać pod kontrolą hepatologa dożywotnio.

- Ogromną korzyść z możliwości skutecznego leczenia zakażenia HCV odnieśli chorzy po transplantacji wątroby. U większości biorców, którzy nie byli wyleczeni przed przeszczepieniem, zawsze dochodziło do wznowy zakażenia i do rozwoju przewlekłego zapalenia, a nawet marskości wątroby. Interferon był nieskuteczny i źle tolerowany. Zaczęliśmy obserwować zjawisko coraz częstych retransplantacji w tej grupie pacjentów. Tymczasem aż u 10 pacjentów po przeszczepieniu wątroby, u których w narządzie rozwinęła się marskość, włączenie leczenia spowodowało stabilizację choroby i ustąpienie objawów dekompensacji – przyznaje prof. Syczewska. – To byli nasi pierwsi pacjenci, którzy otrzymali całkowicie doustną terapię anty-HCV. Wtedy byliśmy pod wielkim wrażeniem jej skuteczności. Teraz jest to już codzienność. Szacujemy, że za kilka lat będzie można zaobserwować spadek liczby pacjentów zakażonych wirusem typu C, zwłaszcza pacjentów z zaawansowaną marskością wątroby i rakiem pierwotnym wątroby, a tym samym mniej transplantacji z powodu powikłań zakażenia HCV.

Fot. Ewa Pabich (po lewej) wykonała test profilaktycznie w lutym 2019 roku w Punkcie Konsultacyjno-Diagnostycznym przy ul. Broniewskiego 12. Namówiła ją do tego przyjaciółka. Wynik okazał się dodatni. Szybka wizyta u lekarza rodzinnego, następnie w Poradni Hepatologicznej i już w kwietniu rozpoczęła dwumiesięczne leczenie. Dziś po ostatniej już kontroli otrzymała od prof. Marty Wawrzynowicz-Syczewskiej zaświadczenie, że jest zdrowa.

« powrót
SPWSZ Jednostka samorządu województwa zachodniopomorskiego
nfz
bip
Strona używa cookies Dowiedź się więcej Zamknij